Dostałeś kosztorys od wykonawcy i masz wrażenie, że kwoty są zawyżone? Zanim podpiszesz umowę, warto go przeanalizować. Poniżej pokazuję krok po kroku, na co zwrócić uwagę, żeby nie przepłacić — i kiedy opłaca się zlecić niezależną weryfikację.
Dlaczego warto sprawdzić kosztorys wykonawcy?
Wykonawca ma naturalny interes w tym, by wycena była dla niego bezpieczna — a czasem po prostu zawyżona. Nawet kilka „napompowanych” pozycji potrafi podnieść koszt inwestycji o kilkanaście procent. Niezależna analiza pozwala negocjować z konkretnymi argumentami, a nie „na wyczucie”.
Na co zwrócić uwagę — krok po kroku
- Ceny materiałów — porównaj z cenami rynkowymi (bazy SEKOCENBUD/INTERCENBUD, hurtownie).
- Nakłady robocizny — czy liczba roboczogodzin na daną robotę jest realna (katalogi KNR).
- Pozycje zdublowane — ta sama robota policzona dwa razy pod różnymi nazwami.
- Roboty „na zapas” — pozycje, których w Twoim projekcie w ogóle nie ma.
- Narzuty — koszty pośrednie i zysk; sprawdź, czy nie są zawyżone.
- Obmiar — czy ilości (m², m³, mb) zgadzają się z projektem.
Najczęstsze sztuczki zawyżające koszt
- Zawyżony obmiar (więcej metrów, niż wynika z projektu).
- Droższe zamienniki materiałowe bez uzasadnienia.
- Ogólne pozycje typu „prace dodatkowe” bez wyceny jednostkowej.
- Wysokie narzuty ukryte w cenach jednostkowych.
Kiedy warto zlecić niezależną weryfikację?
Zawsze, gdy stawka inwestycji jest wysoka, a Ty nie masz czasu ani narzędzi, by samodzielnie porównać setki pozycji. Porównuję ofertę wykonawcy z niezależnym kosztorysem inwestorskim i wskazuję konkretne różnice — dzięki temu wiesz, gdzie realnie możesz zaoszczędzić.
Chcesz sprawdzić, czy nie przepłacasz?
Zweryfikuję kosztorys Twojego wykonawcy i przygotuję przejrzyste zestawienie różnic. Zamów weryfikację kosztorysu →